Wieluń - forum, informacje, ogłoszenia

Polityka pozaregionalna - Rząd dał sobie nagrody! Nam podwyższył podatki

Sylwester - 2010-08-01, 15:54
Temat postu: Rząd dał sobie nagrody! Nam podwyższył podatki
Oto cała prawda o oszczędnościach władzy. Okazuje się, że rząd, który tak bardzo chce nas zmusić do ostrego zaciskania pasa, sam szasta publicznymi pieniędzmi. Ministrowie premiera Donalda Tuska (53 l.) tylko w ciągu pierwszych sześciu miesięcy tego roku wypłacili swoim pracownikom - uwaga - 20 milionów złotych nagród! Prym w rozdawaniu pieniędzy wiedzie nie kto inny jak minister finansów Jacek Rostowski (59 l.). Ten sam, który podnosi Polakom podatki


Szef rządowych finansów wypłacił swoim urzędnikom aż 3,2 miliona złotych. Skąd taka hojność? – Nagrody indywidualne wypłacono za szczególne osiągnięcia w pracy zawodowej, które związane były między innymi z: realizowaniem trudnych lub ważnych zadań, realizowaniem zadań w trybie przyspieszonym, realizowaniem zadań dodatkowych, nie wynikających z zakresu obowiązków pracownika – tłumaczy zawile Magdalena Kobos, rzecznik prasowy resortu finansów.

Czyżby te szczególne osiągnięcia polegały na pomaganiu ministrowi w wymyślaniu podwyżek podatków i nowych form obciążania naszych kieszeni kaprysami władzy? Pewnie tak, bo przecież ogłaszane teraz plany na załatanie dziury w budżecie państwa musiały powstawać w urzędniczych głowach już od wielu tygodni.

Nieco mniej swoim podwładnym wypłaciła minister pracy. Ale Jolanta Fedak (50 l.) też rozdała aż 2,4 mln zł. Najwyższa premia w jej resorcie – tym walczącym z bezrobociem – wyniosła 10,5 tys. zł. W Ministerstwie Skarbu najwyższa wypłacona nagroda to 9,5 tys. zł, w Ministerstwie Obrony – 8 tys. zł.
– Oszczędności? Jakie to oszczędności, skoro nagrody w urzędach są wypłacane – komentuje gorzko Andrzej Sadowski z centrum im. Adama Smitha. I dodaje: – Jak widać ostatnią rzeczą, którą zrobi rząd nawet w czasie kryzysu, jest zabieranie pieniędzy swojej administracji!

[Jarosław Sulikowski]

fakt.pl

Ktoś jeszcze pamięta tą walkę o każdy milion w budżecie państwa - teatrzyk pod publiczkę?

cogito - 2010-08-01, 20:47

Zawsze można zacząć wszystko od początku. Najpierw postulaty, później strajki i ....zmiana władzy, która każdemu zapewni dobrobyt. Każdemu.
sauce - 2010-08-02, 00:05

w Polsce każdemu się nie dogodzi...Skoro ludzie wiedzieli że Komorowski będzie marionetką w rękach Tuska to pytam się po cholere go wybierali? No to teraz macie i módlcie sie zeby na tym podniesieniu podatku sie skonczylo, choc pewnie sie nie skonczy ;/
hajen - 2010-08-05, 13:23

Ktoś napisze post, że Kaczyński walnął jakąś gafę - milion postów popleczników PO się powiela, tematy idą w dziesiątki stron. Od paru dni wisi ten temat, który moim zdaniem jest tematem poważnym, a nie widzę nikogo chętnego do wypowiedzi.
sauce - 2010-08-05, 14:35

a co my możemy? My nie rządzimy w końcu, oni coś ustalą to wszyscy muszą się podporządkować albo zrobić strajk. Mi tam osobiście nie przeszkadzają takie groszowe sprawy. Martwcie się np tym że nie dlugo euro wprowadzą i Polska dopiero zostanie po d...e. A tak dla porównania to w Polsce jest tańsza benzyna o złotówke średnio niż w innych krajach europy, wiec pomyslcie co by było jakby litr kosztował 5.70 a nie 4.70.. to by był cios a nie tam 1 marny %.
Ferbik - 2010-08-05, 15:08

sauce napisał/a:
A tak dla porównania to w Polsce jest tańsza benzyna o złotówke średnio niż w innych krajach europy

Chyba nie wziąłeś pod uwagę wypłat... Porównawczo: w Polsce paliwo 4.68zł/l, w Niemczech 1.20€/l. Zarobek w Polsce: 1200zł, w Niemczech 1200€. Zarobki idą 1:1, paliwo 4:1. Nadal uważasz, że jest paliwo w Polsce jest tańsze? Jeśli chodzi o stosunek cen, to u nas paliwo powinno kosztować 1,20zł za litr, albo powinniśmy zarabiać cztery razy więcej niż teraz, wtedy możemy mówić o tańszym paliwie u nas, niż gdzie indziej.

sauce - 2010-08-05, 19:24

Oj Ferbik, wiem ze takie podatki najbardziej odbijaja sie na biednych np na Wieluniu, ale popatrz na Kraków czy Warszawe, tam ludzie wiedza ze zyja, galerie caly czas pelne kupujacych, jakby bylo tak biednie to by tyle pieniedzy tam nie zostawiali. W wiekszych miastach ludzie czesto zarabiaja w granicach 5 tys na miesiac, tylko w wln tak jest jak jest
Ferbik - 2010-08-05, 21:20

sauce, czy Ty masz pojęcie o tym, o czym piszesz? Bo wydaje mi się, że jednak nie. Od kiedy w dużym mieście chociażby ceny najmu mieszkań, czy ceny gruntów są porównywalne do cen w Wieluniu? Od kiedy czas dojazdu do pracy w dużym mieście jest taki sam jak w Wieluniu? To wszystko wpływa na większe koszty.
sauce - 2010-08-05, 23:31

wszystko ma swoje plusy i minusy, ale jednak wiekszosc ludzi zyjacych w duzych miastach skarży się mniej
hajen - 2010-08-06, 05:59

sauce, naprawde nie wiesz o czym piszesz. Studiuje w Warszawie, moja dziewczyna jest rodowita Warszawianka i na jej podstawie wiem, ze w Warszawie zyje sie bardzo drogo. I nie ma co mowic, ze tu sa wyzsze zarobki. Ja pracuje w duzej firmie, zarobki mam na poziomie 1400zl miesiecznie, a nie robie za ciecia. Wyzysk jest wszedzie, a wiekszych miastach koszta zycia sa wyzsze. Gdyby nie fakt, że mieszkam w akademiku - nie zdecydowałbym się na pracę tutaj.

Pewnie za wszystko, co robisz płacą Twoi rodzice. Nie używam tego argumentu jako wykluczającego Cię z rozmowy. Po prostu zauważ, że dla wielu osób "groszowe sprawy" to sprawy decydujące o domowym budżecie.

majk-el - 2010-08-06, 09:06

W dzisiejszym metro na głównej stronie pisze, że pracownik z 6 letnim stażem pracy zarabia 1600 zł brutto w markecie we Wrocławiu.

sauce - pokaż mi te firmy, które płacą po 5 tysięcy i na jakich stanowiskach ? Ile lat mieszkałeś w dużym mieście, że tak dobrze się orientujesz? Czy zarabiałeś 5 tys zł?

miko 005 - 2010-08-06, 09:09

hajen napisał/a:
Od paru dni wisi ten temat, który moim zdaniem jest tematem poważnym, a nie widzę nikogo chętnego do wypowiedzi.

Już się ustosunkowuję do niego ;)
Kiedyś już pisałem o tym, że Platforma Obywatelska to taki twór, co to raczej szuka możliwości załatania dziur budżetowych kosztem najbiedniejszych. Może jest to spowodowane tym, że w naszym kraju ta społeczność jest w zdecydowanej większości?
Mnie osobiście ten 1% więcej jakiegoś podatku, w moim domowym budżecie zamieszania pewnie nie narobi. Ale są faktycznie rodziny, które każdą złotówkę, i to dosłownie obracają w palcach kilka razy, zanim zdecydują się ją wydać. I tym ludziom, PO robi największą krzywdę. "Janosik inaczej", bo tak kiedyś nazwałem to ugrupowanie polityczne, konsekwentnie robi swoje, zabiera biednym.

Z drugiej strony, gdyby to faktycznie miało pomóc Polsce w osiągnięciu gospodarczego wzrostu, byłbym w 100% za takim rozwiązaniem, bo gdzieś coś zrobić trzeba. Ale jak się przy okazji takich posunięć słyszy o niebagatelnych pieniądzach przyznawanych sobie przez resorty, które są odpowiedzialne za uszczuplanie naszych portfeli, to cała ta sprawa wygląda już zupełnie inaczej.

sauce, kusiło mnie żeby odpowiedzieć Ci na argumenty, którymi się kierujesz. Ale zarówno hajen jak i Ferbik, powiedzieli dokładnie to samo co "usłyszałbyś" ode mnie ;)

sauce - 2010-08-06, 11:00

bo wy uważacie ze w wiekszych miastach sie tyle nie zarabia tak? Sa jakies firmy dobrze prosperujace ktore zarabiaja kupe pieniedzy. Wezmy np fakt komuni, za moich czasow na komunie dawalo sie zegarek albo tani rower, a dzis ? Dzis chrzestni dawaja np quada albo laptopa, poziom zycia sie znacznie podniosl przez te lata, a ludzie nadal marudza. Wiadomo ze jednemu bedzie lepiej a drugiemu gorzej, zawsze tak jest.
Nie wnikam ktore firmy tyle zarabiaja, ale dam sobie uciac reke ze wiele ludzi takich jest, prawnicy, lekarze, architekci, oni zarabiaja duzo wieksze pieniadze w duzych miastach niz w wieluniu, chyba mozna to przyznac bez bicia.

[ Dodano: 2010-08-06, 13:13 ]
a tak nawiasem mówiąc to ostatnio szukałem mieszkania do kupna w bloku w Opolu i wiecie co? Wyszło na to że w wieluniu są droższe mieszkania o co najmniej 50 tys. I co wy na to? Zgadzam sie z tymi którzy twierdzą że w dużym mieście cena życia jest droższa ze względu na dojazd, ale zaręczam że czynsz i prąd nie jest wiele droższy. W galeriach są duże wyprzedaże można kupić coś po okazyjnych cenach. Nawet jesli zapłaci się za paliwo 500 zł drożej na miesiąc to co to dla prawnika który w Opolu wyciąga koło 6 tys. A popatrzcie na Warszawe, ile jest ludzi w telewizji ile prezenterów ile artystów, to są ludzie ktorzy zarabiają ponad 5 tysięcy ! Mam dalej dawać przykłady?

Marta - 2010-08-06, 18:12

sauce, śmieszne są te Twoje argumenty na podtrzymanie tezy, że ludzie w większych miastach mają lepiej.. :wink:

sauce napisał/a:
ezmy np fakt komuni, za moich czasow na komunie dawalo sie zegarek albo tani rower, a dzis ? Dzis chrzestni dawaja np quada albo laptopa


Owszem, dają. Ale wiesz dlaczego? Bo ludzie są głupi. Robią wszystko na pokaz, żeby inni widzieli, że 'mnie stać'. Nieważne że oddadzą całą wypłatę na prezent na komunię czy wesele, ważne żeby rodzina powiedziała - noo temu to się dobrze powodzi. To im rekompensuje wszystko.
(Na szczęście niektórzy w porę stukają się w czółko, bo w przeciwnym razie niedługo mielibyśmy w bankach okazyjne kredyty: komunijne, weselne, na chrzest.. 8) )


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group