|
Wieluń - forum, informacje, ogłoszenia
|
|
Motoryzacja - Gdzie w Wieluniu sparwdzić auto przd zakupem?
Administrator - 2008-02-08, 16:24 Temat postu: Gdzie w Wieluniu sparwdzić auto przd zakupem? Czy orientujecie się gdzie można sprawdzić w Wieluniu samochód przed zakupem (zawieszenie, lakier, silnik, ewentualnie zbieżność itd) ?
Znajomy z Łodzi właśnie wybiera się do Wielunia po samochód i prosił mnie o pomoc w tej kwestii.
Autko to Nissan Micra rocznik 2003 albo 2004 nie pamiętam dokładnie.
Czy Esbud jeszcze działa? Wie ktoś może czy w Citroenie mają tester lakieru?
waldex - 2008-02-08, 19:23
Esbud działa. Sprawdzenie pojazdu to wg mnie tylko tam. Pełna profesjonalna diagnostyka.
Chudyy - 2008-02-08, 23:10
Administrator napisał/a: | Citroenie mają tester lakieru? |
O citroenie ostatnio nie za dobrze się mówi Klik.
twiggy - 2008-02-09, 00:07
Może jeszcze PKS ale to chyba zależy na którego diagnostę trafisz.
A co do cytryniarzy - skoro nie potrafią takiej czynności zrobić... BTW. to gdzie w okolicy można zrobić przegląd fjorda z wymianą płynów i filtrów? Pomijam ASO bo drogo i dość daleko.
Ferbik - 2008-02-09, 00:15
twiggy napisał/a: | to gdzie w okolicy można zrobić przegląd fjorda z wymianą płynów i filtrów? Pomijam ASO bo drogo i dość daleko. |
Nie ryzykowałbym poza autoryzowanym salonem. Wiem, że jest to odległość, z którą niestety musimy się liczyć, ale przynajmniej myślę, że na danym modelu oni znają się najlepiej.
Chociaż dodam jeszcze, jak to pojechałem z problemem wspomagania do Opla w Zduńskiej Woli
Gość podłączył komputer, powiedział, że faktycznie przy skręcie w prawo coś się dzieje, bo napięcie spada, jednak nie potrafił mi określić co jest przyczyną. Był na tyle ludzki, że odradził mi wymianę wspomagania u nich w salonie bo zapłaciłbym kwotę taką, że mógłbym sobie za to klimę wsadzić. Polecił mi, jak już całkowicie padnie, kupić gdzieś na giełdzie używkę, wtedy z ceną nie będzie problemu i montaż będzie mało kosztowny. Co prawda mechanik z Wielunia powiedział mi co jest przyczyną bez zaglądania w bebechy. Wyczytałem później obiawy w elektronicznej książce serwisowej i faktycznie miał rację.
Zastanawiam się czasem jakich fachowców w salonach mamy.
Ostatnio rozmawialem z pracownikiem jednego z salonów w Wieluniu na temat kupna auta. Krzyknął mi 50 tys. zł, gdzie go wyśmiałem i powiedziałem, że za tą kwotę to sobie ściągnę ze 3 takie egzemplarze do lekkiego wyklepania. Usłyszałem, że złymi kategoriami myślę Wtedy powiedziałem, że wiem o tym, iż auta sprowadzane do salonów wcale nie są bez skazy, bo ktoś gdzieś przypierdzieli, przykasuje takie auto, jest ono klepane i malowane a później wstawiane na salon. Usłyszałem odpowiedź, której nie spodziewałbym się usłyszeć: takich rzeczy już się nie robi, bo wprowadzili ISO i pilnują tego, żeby takie przypadki się nie zdarzały.
|
|