[...]
Jednostka - zerem,
jednostka - bzdurą,
sama - nie ruszy pięciocalowej kłody,
choćby i wielką była figurą,
a cóż dopiero podnieść dom pięciopiętrowy.
[...]
...skądsiś to znam...?
...kto wie, czy to zdanie nie legło przypadkiem u podstaw zabarykadowania się kupców...
Ciekawe, kto ich tego nauczył...?
Może widok sąsiadującego budynku i ekspresywnych form płaskorzeźb, tak na nich wpłynął?
...ale gdyby byli "homosiami", to może SLD by się zainteresowało...?
Zygmunt nadal nie odpowiedział na pytanie jak by rozwiązał ten problem. I pewnie nie powie tego - zamiast tego będzie gadał o prawach jednostki i miejscach pracy dla kupców.
Dla mnie sprawa jest prosta - komornik działał zgodnie z prawem, egzekwował prawo, podobnie firma ochroniarska i policja. Szkoda miejsc pracy ale prawo jest prawem.
Pomógł: 42 razy Wiek: 59 Dołączył: 04 Mar 2006 Posty: 4309 Piwa: 76/53 Skąd: wieluń
Wysłany: 2009-07-22, 10:43
Biorąc pod uwagę wszystkie aspekty sprawy, niestety uważam że obecne władze miasta miały prawo podjąć takie kroki. Fakt, wyglądało to bardzo źle, ale obiektywnie trzeba przyznać że kupcy chcieli siłą mediów pokonać prawo. A nie zawsze tak się da, co widać po opinii publicznej, która też raczej nie pochwala zachowania kupców warszawskich.
_________________ Im dłużej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.
Przeciez to była typowa łobuzeria, kupcy nawoływali do pomocy zadymiarzy, zabrali ze soba małe dzieci jako tarcze, policja niestety nie kwapiła się do akcji i wkroczyła dopiero jak już było gorąco.
A na dodatek niektórzy politycy próbują zdobyć punkty procentowe na tych wydarzeniach. Słusznie ratusz odcina sie od tego co się stało - teraz to jest rola komornika żeby wyegzekwować prawo.
We wtorek Karpiul-Suchecka (z Krajowej Rady Komorniczej - ZS) przyznała, że "komornik ma obowiązek wejścia do pomieszczeń, nie ma jednak uprawnień do pokonywania oporu fizycznego". Dodała, że firma ochroniarska, którą komornik poprosi o pomoc, może jedynie chronić jego osobę oraz zabezpieczać pomieszczenia podlegające egzekucji. http://www.tvn24.pl/12690...,wiadomosc.html
No to mamy kolejny podmiot łamiący prawo! Nie tylko kupcy!
Za to HGW też musi beknąć!! Bo to w jej imieniu bezprawnie działano!
miko 005 napisał/a:
Biorąc pod uwagę wszystkie aspekty sprawy,
Wszystkie? Czyżby? Czy nie pycha przez Ciebie przemawia?
Ja wielu rzeczy jeszcze w tej sprawie nie wiem i nie rozumiem i bałbym się tak arbitralnej wypowiedzi.
red napisał/a:
Dla mnie sprawa jest prosta
Wręcz prostacka, powiedziałbym... 30 ludzi w szpitalu i sprawa prosta... ?
Administrator:
Nie będę teoretyzował na temat: Jak powinna być załatwiona sprawa, ale mamy u nas przynajmniej dwie podobne sprawy, które już się boję, co by się stało, gdyby PO przejęła władzę:
1. wobec planów zabudowy na terenie prywatnym w pobliżu parku, po drugiej stronie ulicy Powstańców 1863 r.
Zakupiony w niejasnych okolicznościach za rządów Burmistrza Adamskiego duży obszar terenów zielonych, chce ten właściciel zamienić na tereny budowlane. Planuje tam osiedle 17 domków jednorodzinnych.
Pominąwszy charakter spekulacyjno-aferalny tej sprawy, mieszkańcy Wielunia protestują przeciwko budowaniu w tym miejscu ze względu na:
a. Budowanie w wąskim pasie ziemi pod ścianą lasu, gdzie przez przeważającą część roku panuje cień i wilgoć.
Gdyby te domy jednak wybudowano jednak na tym terenie, to aby przeciwdziałać w/w zjawiskom, należałoby wyciąć dużą część pięknych drzew parku, z terenu, którego właścicielem jest podmiot prywatny, co powodowałoby dalsze konsekwencje
b. Zniszczenie terenu parku przez planowaną ekspansję urbanistyczną.
- wysiedlenie się z tego terenu rzadkich gatunków ptaków – gnieździ się tutaj min. kukułka, słowik, dzięcioł duży oraz sowa uszata. Istniejący rów melioracyjny od wielu lat stanowi miejsce bytowania dużych populacji żab, które również należą do grupy zwierząt objętych specjalną ochroną. Przeprowadzone w zeszłym roku prace chemicznego niszczenia trawy oraz wycinka i wypalenie krzewów spowodowały wysiedlenie się bażantów, które do tego czasu zakładały tu licznie swoje kolonie.
- wyręb dużej ilości pięknych starych drzew, co w efekcie spowodowałoby zniszczenie parku przy pomniku powstańców 1863 r.
Co na to PO?
Czy użyje siły, aby spacyfikować mieszkańców Wielunia, protestujących przeciwko niszczeniu parku, jak w Warszawie, broniąc prawa właściciela o decydowaniu o swojej własności?
A PiS może by się przyjrzał, czy nie naruszono prawa w zwiazku z tą sprzedażą gruntu, zamiast sekundować we wszystkim PO i WFM, dawno już utraciwszy Wieluniu honor i twarz.
2. utrzymywanie nieopłacalnych szkół wiejskich.
Już widzę, jak PO rządzi.
Zamknąć nieopłacalne szkoły, a protestujących rodziców, którzy niejednokrotnie te szkoły społecznie budowali spacyfikować i wyrzucić "dzicz" i "łobuzerię" na ulicę...
Osobiście jestem za pokojowym, z korzyścią dla wszystkich podmiotów sporu, rozwiazaniem tych problemów i mógłbym podać jak to zrobić.
Pozostaje pytanie. Dlaczego ja, a nie np: rajcy miejscy, którzy powinni zacząć sami główkować, skoro pozwolili się wybrać...?
PS.
Nie mam nic przeciw przeniesieniu drugiej części mojej wypowiedzi z polityki pozaregionalnej, do polityki lokalnej.
Za to HGW też musi beknąć!! Bo to w jej imieniu bezprawnie działano!
Bzdura! Za działania organu egzekucyjnego nie może odpowiadać wierzyciel, czyli miasto Warszawa i prezydent HGW. Po to jest komornik żeby egzekwować prawo i on odpowiada za to co robi.
I jeszcze jedna wypowiedź z wewnętrznego forum udziałowców KDT... z soboty 18 lipca 2009
Zostawiam oryginalną pisownię.
Cytat:
Nigdy wcześniej nie interesowałem się politykom i myślałem , że gazety piszą prawdę a telewizja przekazuje rzetelne informacje - nic bardziej mylnego . Jak widać Ty idziesz tym tropem . Przecież kupcy nawet się nie łudzą pozostaniem na stałe na pl. defilad. Oczywiście , chcieli by kupić działkę przy Okopowej . Gdyby miastu też na tym zależało , to przetarg wystawiło by już z pół roku temu . A tak co mamy ? Działkę przy Okopowej wycenioną na 30mln. miasto chciało 45mln. , - nawet w bumie budowlanym nie było na 2 przetargach ofert kupna . Teraz sytuację jaką mamy - każdy widzi ! Nieruchomości stanęły i potaniały . Jak miasto dowiedziało się , że kupcy chcą podjąć ofertę - jadną z ośmiu przedstawionych , akurat właśnie Okopową - wyszło kupcom na przeciw twierdząc , że jak wszędzie tanieje , to u nich drożeje . I tak z ceny 45mln zrobiło się 65mln. , a przetargu nie ma nadal bo nie sądzili na początku , że kupcy zdecydują się na najdroższą ofertę . Teraz nie wystawiają nawet za 65mln. - grając na zwłokę .
Czy dalej twierdzisz , że Gronkiewcz nie jest mordercą kupców i postępuje ok ?
Pomógł: 3 razy Dołączył: 10 Mar 2006 Posty: 1504 Piwa: 17/150 Skąd: z północy
Wysłany: 2009-07-22, 11:51 Powstanie Warszawskie 2009
Zakladam nowy temat, gdyz nie zgadzam sie z tytulem tematu zalozonego przez Zygmunta Starego, a mowiacym o tej samej sprawie. Szanowny Pan Zygmunt, podobnie, jak wszyscy inni wielcy Polscy politykierzy, powinien wreszcie zrozumiec, ze to nie poszczegolne partie przegrywaja obecnie los Polski, tylko czynia to oni sami. Czynia to, poprzez publiczne ukazywanie swojej pychy, jednoczesnie zapominajac o swoich wielkich bledach. Nie potrafia wspolpracowac, lecz wiecznie, nawzajem, uprzykrzaja sobie zycie. Takich ludzi sie nie szanuje, takimi ludzmi sie pogardza
Ale wracajac do tematu. Sprobujmy dotrzec do podwalin bitwy o Kupiecki Dom Towarowy w Warszawie. W reportazu Andrzeja Rejnsona, zaznaczylem kolorem czerwonym jego interesujacy fragment. Rozumiem, ze miasto nie daje kupcom NIC w zamian. Mowi: "wynoscie sie". I to wszystko? Postawny sie w sytuacji tych kupcow.
Na przyklad: Starostwo Powiatowe w Wieluniu nie ma zamiaru dokladac, w dalszym ciagu, do nierentownego ZS nr 3 w Wieluniu i ma zamiar go zlikwidowac. Decyzją Starostwa, z dniem 31 sierpnia szkola zostaje zlikwidowana, a jej dyrektor zostaje poinformowany o koniecznosci zerwania umow o prace z wszystkimi nauczycielami tej szkoly oraz jej wszystkimi pracownikami. Oczywiscie informacja ta dociera do dyrektora tej placowki pol roku przed jej planowanym zamknieciem. Jak myslicie. Co robia w tym przypadku jej pracownicy Z usmiechem na ustach szukaja nowej pracy
Szanowny Pan Zygmunt, podobnie, jak wszyscy inni wielcy Polscy politykierzy, powinien wreszcie zrozumiec, ze to nie poszczegolne partie przegrywaja obecnie los Polski, tylko czynia to oni sami. Czynia to, poprzez publiczne ukazywanie swojej pychy, jednoczesnie zapominajac o swoich wielkich bledach. Nie potrafia wspolpracowac, lecz wiecznie, nawzajem, uprzykrzaja sobie zycie. Takich ludzi sie nie szanuje, takimi ludzmi sie pogardza
Nie bardzo rozumiem wypowiedź? Czy chciałeś przez to powiedzieć, że zaliczasz mnie do grona "wielkich Polskich politykierów", którymi "się pogardza"?
Jak rozumiem Ty mną pogardzasz?
Czy dobrze Cię zrozumiałem?
Przez cały wczorajszy dzień nieodparcie wracały do mnie wspomnienia sprzed ponad trzydziestu lat. Wspomnienia komentarzy o "warchołach" z Radomia i Ursusa, do których "przyłączyły się elementy chuligańskie". Wówczas też nieustannie podkreślano, że uczestnicy zamieszek "łamali prawo". Bo łamali, fakt. I co?
Kibicując pani Gronkiewicz Waltz w jej pokazowej rozprawie z drobnymi przedsiębiorcami ze spółki Kupieckie Domy Towarowe, rozmaite medialne autorytety do tego stopnia skupiły się na powtarzaniu, że "prawo to jest prawo" i "prawo musi być egzekwowane", tudzież, że "blaszak szpeci centrum stolicy", że nie przyszło im do głowy zadać kilku kluczowych dla sprawy pytań.
Pierwsze - skoro o prawie mowa - to jakim prawem komornik zjawił się w KDT z dwustuosobową ekipą ochroniarzy. Kto ich wynajął, kto im zapłacił i z jakich pieniędzy?
czytaj dalej
Nie podejrzewam, żeby komornik zrobił to prywatnie, sięgając do własnego portfela. Ale jako funkcjonariusz publiczny zrobić tego nie miał prawa - ustawa stanowi jasno, że w wypadku utrudnień komornik może wezwać w sukurs policję, i nikogo innego, niż policja. Nie miało też prawa zrobić tego miasto.
Jest żelazną zasadą cywilizowanego państwa, że posiada ono ścisły monopol na używanie przemocy. Jeśli władza uważa, że z jakichś przyczyn trzeba obywateli spałować, ma do tego policję. Istnieje tu szereg procedur, które, przynajmniej teoretycznie, mają chronić przed nadużywaniem władzy, względnie umożliwić pociągnięcie do odpowiedzialności winnych nadużyć.
Ale to, żeby funkcjonariusz publiczny wynajmował sobie do bicia obywateli prywatnych zbirów - to rzecz niesłychana, bezprecedensowa, nie do przyjęcia. Piszę brutalnie "zbirów", albowiem nie ulega wątpliwości, że pracownicy agencji "Zubrzycki" podjęli się działań, które wykraczają poza uprawnienia wynikające z regulującej działalność takich agencji ustawy oraz z koncesji.
Pytanie drugie brzmi - dlaczego platformerskie władze miasta tak uporczywie domagały natychmiastowej egzekucji wyroku sądowego, który udało im się przeciwko kupcom uzyskać? Jeśli nawet blaszak "szpeci" okolicę Pałacu Kultury, choć nie wiem, co w jego sąsiedztwie może jeszcze uchodzić za szpetne, to szpeci już od dziesięciu lat, i rok w tę czy we w tę różnicy nie robi. W miejscu KDT powstać ma Muzeum Sztuki Współczesnej, a pod nim stacja metra. Rzecz oczywista, że Muzeum nie można zacząć budować przed zbudowaniem stacji. To już nie asfalt, który w Warszawie, zwłaszcza pod tą władzą, nagminnie układa się, a po tygodniu pruje, żeby położyć rury. A druga nitka metra, do której planowana stacja należy, jest jeszcze w fazie prac koncepcyjnych, nic nie jest gotowe, nie ma zagwarantowanych na nią środków w ustawie budżetowej, i budowa na pewno nie zacznie się wcześniej, niż za dwa lata - moim skromnym, może i za pięć.
Przez te pięć lat na miejscu KDT nie będzie się działo nic. Ogrodzą je blaszanym płotem - który oczywiście nie będzie "szpecił" - i tyle.
Pytanie trzecie - skoro kupcy zaakceptowali przenosiny do nowej hali, która stanąć ma przy ulicy Okopowej, to dlaczego ta hala może zostać zbudowana dopiero w roku 2012?
Plac jest pusty. W dzisiejszych czasach - obserwowałem to kilka razy - nawet duży biurowiec stawia się w miesiąc, dwa, cóż dopiero lekką konstrukcję, jaką jest tego rodzaju hala.
Przy odrobinie dobrej woli można było załatwić sprawę. Przyspieszyć budowę hali na Okopowej, poczekać chwilę z likwidacją blaszaka. Kupcy zasłużyli, żeby nie traktować ich jak bydło. Obiecywano im przeróżne rzeczy - obiecywała także PO i wywodząca się z niej pani prezydent.
Tymczasem wszystkie dotychczasowe działania miasta, nacechowane ewidentnym brakiem dobrej woli - osiem proponowanych lokalizacji, w większości albo na peryferiach, albo wymagające rozbicia i podzielenia spółki, obstrukcja w budowie hali na Okopowej, nacisk na szybkie zamknięcie KDT w sytuacji, gdy wiadomo, że budowa metra i muzeum długo jeszcze nie ruszy - skłaniają do wniosku, żenie chodziło to o wyprowadzenie kupców z "reprezentacyjnego punktu stolicy", ale o usunięcie ich w ogóle.
I tu jest moja próba odpowiedzi: w Warszawie namnożyło się wielkich galerii handlowych, które ostro walczą o klienta. W KDT można było dostać mniej więcej to samo, co tam, ale o połowę, o jedną trzecią taniej. Wiem, bo mieszkam niedaleko. Teraz zostałem akcją pani prezydent zmuszony do kupowania drożej.
O to chodziło?
Myślę, że to bardzo prawdopodobne. Nie było jeszcze w III RP partii tak podatnej na, nazwijmy to, lobbing, jak PO, i jej rządy w Warszawie (by wspomnieć tylko stadion Legii) nie różnią się od jej rządów w całym kraju.
Arogancja pani Gronkiewicz Waltz, która odmówiła jakichkolwiek spotkań i rozmów z kupcami, na zamieszki zareagowała dopiero po siedmiu godzinach, i to, zamiast przybyciem na miejsce, konferencją prasową utrzymaną w tonie potrząsania szabelką, jest bezprzykładna. A jej twierdzenia, że "komornik nie jest organem miasta", i że ona oraz jej urzędnicy nie mają z tą sprawą nic wspólnego, wątpliwe (kto, powtórzę, opłacił osiłków z agencji ochroniarskiej?). Przypomnienie zaś, że osoba tak sobie poczynająca z przedsiębiorcami reprezentuje partię podającą się za liberalną zakrawa po prostu na kpinę. http://fakty.interia.pl/f...wa,1342155,2789
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum